niedziela, 2 października 2011

Zamknięcie na Wall street na koniec kwartału

było załamujące.  Czy to oznacza spadki o połowe na indeksach? Czuję ze tak. Euro mimo lepszych danych makro - wysoka inflacja= ciągle spadało. AUD i NZD też wyglądają tragicznie. Surowce nadal spadają, miedz nie może znależć dna. Oczekuje spadków na surowcach o 50%. Wszystko jest strasznie napompowane.

Brak komentarzy: